- Mój brat dArtois
hotele zakopane |Apartamenty nad morzem |Toto Mix
„— Mój brat, dArtois Czy przypuszczasz, królowo, że i on pójdzie za radą udzielaną innym Czy sądzisz, że on też wyjedzie
— Dlaczego nie miałby tego zrobić — odpowiedziała królowa, usiłując dotknąć króla tymi słowami.
— Ba, gdyby dobry Bóg zechciał wysłuchać ciebie, a książę dArtois również postanowił wyjechać! — zawołał król. — Powiedziałbym mu to samo, co innym „Szczęśliwej podróży, drogi bracie dArtois!"
— Przecież to brat Waszej Królewskiej Mości!
— Jest mi niezmiernie przykro... to dobry chłopiec, któremu nie brak ani przebiegłości, ani odwagi. Wiem o tym. Brak mu jedynie rozumu! Niech udaje wydelikacone książątko francuskie z czasów Ludwika XIII. To lekkoduch i głupiec, który kompromituje ciebie, żonę Cezara!
— Cezara! — szepnęła królowa z ironią pełną zjadliwości.
— Albo, jeżeli wolisz, Klaudiusza — odparł król. — Wszak wiesz, że Klaudiusz był tak samo Cezarem jak Neron.
Królowa opuściła głowę. Te rozważania historyczne, snute z zimną krwią, wytrącały ją z równowagi.
— A więc, Klaudiusza — mówił dalej król — jeżeli wolisz to imię niż Cezara. Pewnej nocy, jak ci jest zapewne wiadomo, Klaudiusz kazał zamknąć bramę Wersalu, by ci dać nauczkę, gdy zbyt późno wracałaś do domu. Tę nauczkę masz, Antonino, do zawdzięczenia hrabiemu dArtois. Nie mam więc powodu żałować go. O ile zaś chodzi o moją ciotkę, to wiemy coś niecoś o niej. Ta z pewnością zasługuje na to, by należeć do rodziny Cezarów. Wstrzymuję się jednak od powiedzenia czegokolwiek, gdyż jest to moja ciotka. Nie będę również żałował, jeżeli i ona wyjedzie. Podobnie jest i z księciem Prowansji. Czy sądzisz, że zmartwiłby mnie jego wyjazd A czy on też ma zamiar wyjechać W takim razie „Szczęśliwej podróży".“(12)
Hotel squash |Wycieczki Szkolne |fototapeta
„— Mój brat, dArtois Czy przypuszczasz, królowo, że i on pójdzie za radą udzielaną innym Czy sądzisz, że on też wyjedzie
— Dlaczego nie miałby tego zrobić — odpowiedziała królowa, usiłując dotknąć króla tymi słowami.
— Ba, gdyby dobry Bóg zechciał wysłuchać ciebie, a książę dArtois również postanowił wyjechać! — zawołał król. — Powiedziałbym mu to samo, co innym „Szczęśliwej podróży, drogi bracie dArtois!"
— Przecież to brat Waszej Królewskiej Mości!
— Jest mi niezmiernie przykro... to dobry chłopiec, któremu nie brak ani przebiegłości, ani odwagi. Wiem o tym. Brak mu jedynie rozumu! Niech udaje wydelikacone książątko francuskie z czasów Ludwika XIII. To lekkoduch i głupiec, który kompromituje ciebie, żonę Cezara!
— Cezara! — szepnęła królowa z ironią pełną zjadliwości.
— Albo, jeżeli wolisz, Klaudiusza — odparł król. — Wszak wiesz, że Klaudiusz był tak samo Cezarem jak Neron.
Królowa opuściła głowę. Te rozważania historyczne, snute z zimną krwią, wytrącały ją z równowagi.
— A więc, Klaudiusza — mówił dalej król — jeżeli wolisz to imię niż Cezara. Pewnej nocy, jak ci jest zapewne wiadomo, Klaudiusz kazał zamknąć bramę Wersalu, by ci dać nauczkę, gdy zbyt późno wracałaś do domu. Tę nauczkę masz, Antonino, do zawdzięczenia hrabiemu dArtois. Nie mam więc powodu żałować go. O ile zaś chodzi o moją ciotkę, to wiemy coś niecoś o niej. Ta z pewnością zasługuje na to, by należeć do rodziny Cezarów. Wstrzymuję się jednak od powiedzenia czegokolwiek, gdyż jest to moja ciotka. Nie będę również żałował, jeżeli i ona wyjedzie. Podobnie jest i z księciem Prowansji. Czy sądzisz, że zmartwiłby mnie jego wyjazd A czy on też ma zamiar wyjechać W takim razie „Szczęśliwej podróży".“(12)
Hotel squash |Wycieczki Szkolne |fototapeta